
...Dotykasz mego serca, wzbudzajac uczucie miłości, bez słów wypowiedzianych w rozkoszy i radości...ju ken du it...hehe :***...jak jest ?...wiesz...sam nie wiem...chciałbym, żeby tamten Cinek umarł...ale on żyje...troszku jeszcze dycha...tak bym to ujął...nieważne......śwat...ludzie...to jest dopiero tragedia...ale o tym innym razem...wyszedłem na powierzchnię...nie cofnę się...ide do przodu...co mnie czeka...nie wiem...szczęście..fajne by było...a...