
...Już pod koniec dnia, Widzę obraz Twój, Widzę usta, w których Nieraz swój, Topiłem ból. Już pod koniec dnia, Słyszę cichy szept! To chybaaa sen! No, no, no… no, no, no :P......no i czwartek się kończy...ciężki dzień...jakoś tak niewyspany jestem...Zona się wierciła no i proszę...efekty tego hehe...nie mam coś weny...Ona wszysto już wie...to i wena zbędna...mrrr...moja Ty :***... ...a sschody do nieba...coraz mniej ich...bo my niebo mamy tutaj...tylko...