
...hmmm...no tak......tytuł mówi wszystko...co to znaczy "coś nowego"...sam nie wiem...jest nadzieje, że będzie to coś lepszego ale i obawa że nie wyjdzie i będzie gorzej...tylko po co się zastanawiać...nie ma na to czasu......zacznij kochać...zacznij nowe plany układać...i wędruj z Nią...nawet wtedy gdy Wasza droga będzie kręta...i nie będzie to droga usłana różami...Wy przejdziecie wiele...możecie nawet iść po szkle...ważne, że Razem......nie chce...