Featured Video

الاثنين، 7 أبريل 2008

Shingo Mama No Gakuen Tengoku

No os recuerda a los valencianos viejunos un poco a xoni poti y tiriti de alababalá?

Pd.Se que el tema es de sobra conocido por todos pero hoy lo recordé al escuchar una canción infantil y el chiki chiki.

Shingo Mama No Gakuen Tengoku

No os recuerda a los valencianos viejunos un poco a xoni poti y tiriti de alababalá?

Pd.Se que el tema es de sobra conocido por todos pero hoy lo recordé al escuchar una canción infantil y el chiki chiki.

الأحد، 6 أبريل 2008

Se busca...

Profesor/a de japones altruista (osea que no me cobre) con tiempo libre para enseñarle japones hasta nivel de 1º de primaria chapurreao a Cosarara.

pd se admiten donativos para poder pagarme uno...

Se busca...

Profesor/a de japones altruista (osea que no me cobre) con tiempo libre para enseñarle japones hasta nivel de 1º de primaria chapurreao a Cosarara.

pd se admiten donativos para poder pagarme uno...

الاثنين، 31 مارس 2008

...dawno nie pisałem...





...W moim innym świecie jest inna prawda
Tu Ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
I może dobrze, że los nie postawił na nas
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania

Chodź w moim innym świecie jest inna prawda
Tu Ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
I nawet jeśli miałem rację to już poszłaś
I nigdy się nie dowiem, bo nigdy Cię nie spotkam...


...Drogi Pamiętniku...minęło 21 dni od mojego ostatniego wpisu...troche czasu...dawno chciałem tu coś napisać...ale jakoś nie mogłem poskładać myśli...zagubiłem się...bardzo...odciałem od wszystkiego i wszystkich...jest na nowo samotny świat...i nie chce niczego zmieniać...więc do kolejnej notki :) ...

...dawno nie pisałem...





...W moim innym świecie jest inna prawda
Tu Ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
I może dobrze, że los nie postawił na nas
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania

Chodź w moim innym świecie jest inna prawda
Tu Ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
I nawet jeśli miałem rację to już poszłaś
I nigdy się nie dowiem, bo nigdy Cię nie spotkam...


...Drogi Pamiętniku...minęło 21 dni od mojego ostatniego wpisu...troche czasu...dawno chciałem tu coś napisać...ale jakoś nie mogłem poskładać myśli...zagubiłem się...bardzo...odciałem od wszystkiego i wszystkich...jest na nowo samotny świat...i nie chce niczego zmieniać...więc do kolejnej notki :) ...

الخميس، 27 مارس 2008

Plegar camisetas estilo Japanrigami

En este video podeis ver como una japonesa pliegan distintas cámisetas para guardarlas bien puestecitas usando principios del origami...no lo he intentado (soy más de dejar las cosas por ahí) pero parece entretenido o,o


Plegar camisetas estilo Japanrigami

En este video podeis ver como una japonesa pliegan distintas cámisetas para guardarlas bien puestecitas usando principios del origami...no lo he intentado (soy más de dejar las cosas por ahí) pero parece entretenido o,o


الاثنين، 10 مارس 2008

IT'S A HAPPY IT SHOW!!!

this time, it's different.
wasn't about the sales.
not the pay either.
it's about... ...FRIENDS, NEW FRIENDS!!!


haha.
alright, the it show just ended yesterday and i think my sales for the weekend was fairly acceptable since they refuse to let me work on the 1st two days.
however, i had a lot of fun there.
thoroughly enjoyed myself.
my colleagues happen to be a bunch of classmates with only 1 exception - she belongs to the same ballet class with one of the girls.
they were very chirpy, hippy and cheerful.
throughout the whole show, we just crapped around when there's little or no customers.
a few even danced while the crowd flowed in and out.
our boss is also very nice and friendly.
even though he claimed that i always "LL" him, i really think he's a nice boss.
haha.

6 of them: chen min, ilah, genevieve, alicia, tarsh and steven
a rather multi-racial group of girls and how long has it been since i had a friend of another race?
it was really cool.
sometimes, i do feel rather guilty when i speak in chinese in front of them because i wasn't being understanding and considerate.
i'll change.

lavinia, my girlfriend for those those who don't know, brought me green bean soup yesterday because i had a sore throat.
she also bought my favourite ribena pastiles and some siew mai so that i won't stay hungry.
thanks dear!
you're really sweet. =D


A HAPPY ENDING! =DDD

IT'S A HAPPY IT SHOW!!!

this time, it's different.
wasn't about the sales.
not the pay either.
it's about... ...FRIENDS, NEW FRIENDS!!!


haha.
alright, the it show just ended yesterday and i think my sales for the weekend was fairly acceptable since they refuse to let me work on the 1st two days.
however, i had a lot of fun there.
thoroughly enjoyed myself.
my colleagues happen to be a bunch of classmates with only 1 exception - she belongs to the same ballet class with one of the girls.
they were very chirpy, hippy and cheerful.
throughout the whole show, we just crapped around when there's little or no customers.
a few even danced while the crowd flowed in and out.
our boss is also very nice and friendly.
even though he claimed that i always "LL" him, i really think he's a nice boss.
haha.

6 of them: chen min, ilah, genevieve, alicia, tarsh and steven
a rather multi-racial group of girls and how long has it been since i had a friend of another race?
it was really cool.
sometimes, i do feel rather guilty when i speak in chinese in front of them because i wasn't being understanding and considerate.
i'll change.

lavinia, my girlfriend for those those who don't know, brought me green bean soup yesterday because i had a sore throat.
she also bought my favourite ribena pastiles and some siew mai so that i won't stay hungry.
thanks dear!
you're really sweet. =D


A HAPPY ENDING! =DDD

الأحد، 9 مارس 2008

...i tylko szum...








Nie płacz
Dziś w nocy odejdę
Nie pytaj dlaczego
Przecież wiesz już czas
Zamknij swe oczy czerwone od płaczu...
jak moje...


Po raz ostatni ukołyszę
Twe serce do snu
Nigdy nie ujrzysz mego uśmiechu
Nigdy już Cię nie skrzywdzę
Wiem złamałem Ci serce...
przepraszam...

Proszę nie zatrzymuj mnie
Opuszczę Cię we śnie
Odchodziłem i wracałem
Kiedy tylko chciałem
Teraz opuszczam Cię na zawsze...
nie mów nie...


...piękny wiersz...ma w sobie sens...ale taki głęboki i prawdziwy...no cóż mogę napisać więcej skoro wszystko w nim zawarte...mam napisać...że tęsknie...że brakuje mi Ciebie...tak...jak nigdy...ale nie chce wrócić do tych marzeń...bo pora żyć w rzeczywistości...a w niej nie mogę się odnaleźć...

...i tylko szum...








Nie płacz
Dziś w nocy odejdę
Nie pytaj dlaczego
Przecież wiesz już czas
Zamknij swe oczy czerwone od płaczu...
jak moje...


Po raz ostatni ukołyszę
Twe serce do snu
Nigdy nie ujrzysz mego uśmiechu
Nigdy już Cię nie skrzywdzę
Wiem złamałem Ci serce...
przepraszam...

Proszę nie zatrzymuj mnie
Opuszczę Cię we śnie
Odchodziłem i wracałem
Kiedy tylko chciałem
Teraz opuszczam Cię na zawsze...
nie mów nie...


...piękny wiersz...ma w sobie sens...ale taki głęboki i prawdziwy...no cóż mogę napisać więcej skoro wszystko w nim zawarte...mam napisać...że tęsknie...że brakuje mi Ciebie...tak...jak nigdy...ale nie chce wrócić do tych marzeń...bo pora żyć w rzeczywistości...a w niej nie mogę się odnaleźć...

السبت، 8 مارس 2008

...w nieznane...


...dlaczego...mój i Twój świat się zderzył...najgorsze w tym wszystkim...że na te pytania są odpowiedzi...

...kolejny dzień...szary...ponury...nudny...ot...szara rzeczywistość...mimo to moje odejście było świadome...sam nie wiem dokąd zmierzam...w nieznane...
...no a dzisiaj 8 marca...Dzień Kobiet...dzień szczególny bo każda Kobieta...Dziewczyna...powinna się czuć w nim szczególnie...no tak...w końcu Kobiety są po to by je kochać...
...Drogi Pamiętniku...pewno pytasz co dalej...heh...sam bym chciał wiedzieć...może się dowiem...ja tylko chciałem...ehh nieważne zresztą...żyję sobie w moim świecie i niech tak zostanie...marzeń mam dość...chce zacząć żyć tym co mam...to co jest tutaj...nie w marzeniach i snach...bo one są zwykle złudne...to by było na tyle...

...w nieznane...


...dlaczego...mój i Twój świat się zderzył...najgorsze w tym wszystkim...że na te pytania są odpowiedzi...

...kolejny dzień...szary...ponury...nudny...ot...szara rzeczywistość...mimo to moje odejście było świadome...sam nie wiem dokąd zmierzam...w nieznane...
...no a dzisiaj 8 marca...Dzień Kobiet...dzień szczególny bo każda Kobieta...Dziewczyna...powinna się czuć w nim szczególnie...no tak...w końcu Kobiety są po to by je kochać...
...Drogi Pamiętniku...pewno pytasz co dalej...heh...sam bym chciał wiedzieć...może się dowiem...ja tylko chciałem...ehh nieważne zresztą...żyję sobie w moim świecie i niech tak zostanie...marzeń mam dość...chce zacząć żyć tym co mam...to co jest tutaj...nie w marzeniach i snach...bo one są zwykle złudne...to by było na tyle...

الجمعة، 7 مارس 2008

...coś nowego ?...ale czemu ?...





...dziwnie tak...samotnie...ale mówiąc o samotnym świecie musiałem być gotowy na takie uczucia...czy jestem gotowy ?...nie wiem...myślę, że jestem na etapie przygotowań do tego...odejść jest bardzo łatwo...w końcu zawsze można wrócić...heh...ale to nie to...ja odszedłem i nie chce już wracać...nie chce udawać, że jest dobrze...

...marzenia i sny przysłoniły mi świat...pozwoliły choć na chwilę zapomnieć o tym co złe...co powoduje, że droga staje się jakby krótsza...każdego dnia...

...Drogi Pamiętniku...było wiele dni w których chciałem krzyczeć, chciałem pisać tu wiele rzeczy...ale coś blokowało mnie...może to i lepiej...co czasem szczere słowa ranią...a tego bym nie chciał...

...no cóż...gdzieś...coś...i idę inną drogą...tak będzie lepiej...nie dla Ciebie...nie dla mnie...to może chociaż dla innych...
...(C.D.N.)...

...coś nowego ?...ale czemu ?...





...dziwnie tak...samotnie...ale mówiąc o samotnym świecie musiałem być gotowy na takie uczucia...czy jestem gotowy ?...nie wiem...myślę, że jestem na etapie przygotowań do tego...odejść jest bardzo łatwo...w końcu zawsze można wrócić...heh...ale to nie to...ja odszedłem i nie chce już wracać...nie chce udawać, że jest dobrze...

...marzenia i sny przysłoniły mi świat...pozwoliły choć na chwilę zapomnieć o tym co złe...co powoduje, że droga staje się jakby krótsza...każdego dnia...

...Drogi Pamiętniku...było wiele dni w których chciałem krzyczeć, chciałem pisać tu wiele rzeczy...ale coś blokowało mnie...może to i lepiej...co czasem szczere słowa ranią...a tego bym nie chciał...

...no cóż...gdzieś...coś...i idę inną drogą...tak będzie lepiej...nie dla Ciebie...nie dla mnie...to może chociaż dla innych...
...(C.D.N.)...

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More