Featured Video

الأحد، 19 أكتوبر 2008

Elle s'enfermait dans la chambre du fond,
et Clovis l'entendait s'affairer, claquer les portes
des placards,
parler seule, à voix haute,
pester contre
le néant,
contre elle-même,
riant, sans raison,
à deux doigts de
pleurer.
Heureuse de s'étonner qu'elle ne supportait pas la joie.


Clovis considérait qu'il avait accouché de sa mère,
dans le sens où il lui avait permis de revenir au monde
et de réannihiler ses rêves par procuration,

sa mère qui n'était pourtant
qu'une chienne, en fait.


Ardemment et implicitement,
elle savait que tout ça se désirait,
mutuellement,
comme dans un plan consanguin tout ce qu'il y a
de plus primaire.


Il est évident que papa, pour son bien,
aurait mieux fait d'utiliser un mouchoir
cette fois-ci.

Elle s'enfermait dans la chambre du fond,
et Clovis l'entendait s'affairer, claquer les portes
des placards,
parler seule, à voix haute,
pester contre
le néant,
contre elle-même,
riant, sans raison,
à deux doigts de
pleurer.
Heureuse de s'étonner qu'elle ne supportait pas la joie.


Clovis considérait qu'il avait accouché de sa mère,
dans le sens où il lui avait permis de revenir au monde
et de réannihiler ses rêves par procuration,

sa mère qui n'était pourtant
qu'une chienne, en fait.


Ardemment et implicitement,
elle savait que tout ça se désirait,
mutuellement,
comme dans un plan consanguin tout ce qu'il y a
de plus primaire.


Il est évident que papa, pour son bien,
aurait mieux fait d'utiliser un mouchoir
cette fois-ci.

السبت، 18 أكتوبر 2008

...powrót ?...




...hmmm Blogusiu Mój...tyle czasu...tyle zmian...czy na lepsze ?...wiesz...gdy czytam wpisy z marca...to nic się nie zmieniło...
...były dni kiedy chciałem coś tutaj napisać...ale potem jednak coś odpychało mnie...dzisiaj piszę...czy wrócę na dłużej ?...chciałbym...chciałbym kiedyś tutaj wejść...poczytać...powspominać...
...wszystko się chrzani Blogusiu...wszystko...jeszcze niedawno chciałem pracować...aby osiągać cele...pracuje...jakoś to leci...ale wciąż sensu brak w tym wszystkim...nie wiem dla kogo ja robię to wszystko...dla siebie nie chce...bo mi dużo nie potrzeba...
...ehhh...brakuje mi drugiej osoby, z którą mógłbym porozmawiać (ostatnimi czasy to i z tym są problemy...)
...może błędem było opuszczać przyjaciół...znajomych...którzy nawet teraz wspominają mnie jako krejzola...ale czy ja nim dalej jestem ?...
...wydaje mi się, że nie...że tamtego marcina już nie ma...jest cień tamtego marcina...zagubiony...samotny...
...Blogusiu dziękuje, że chociaż Tobie moge o tym powiedzieć...wysłuchałeś mnie...zapisałeś wszystko...dziękuję...
...ciąg dalszy nastąpi niebawem...każdą wolną chwilę wychwycę i zapiszę na Twoich kartach Blogusiu :) ...

...powrót ?...




...hmmm Blogusiu Mój...tyle czasu...tyle zmian...czy na lepsze ?...wiesz...gdy czytam wpisy z marca...to nic się nie zmieniło...
...były dni kiedy chciałem coś tutaj napisać...ale potem jednak coś odpychało mnie...dzisiaj piszę...czy wrócę na dłużej ?...chciałbym...chciałbym kiedyś tutaj wejść...poczytać...powspominać...
...wszystko się chrzani Blogusiu...wszystko...jeszcze niedawno chciałem pracować...aby osiągać cele...pracuje...jakoś to leci...ale wciąż sensu brak w tym wszystkim...nie wiem dla kogo ja robię to wszystko...dla siebie nie chce...bo mi dużo nie potrzeba...
...ehhh...brakuje mi drugiej osoby, z którą mógłbym porozmawiać (ostatnimi czasy to i z tym są problemy...)
...może błędem było opuszczać przyjaciół...znajomych...którzy nawet teraz wspominają mnie jako krejzola...ale czy ja nim dalej jestem ?...
...wydaje mi się, że nie...że tamtego marcina już nie ma...jest cień tamtego marcina...zagubiony...samotny...
...Blogusiu dziękuje, że chociaż Tobie moge o tym powiedzieć...wysłuchałeś mnie...zapisałeś wszystko...dziękuję...
...ciąg dalszy nastąpi niebawem...każdą wolną chwilę wychwycę i zapiszę na Twoich kartach Blogusiu :) ...

الثلاثاء، 14 أكتوبر 2008

Pour le plaisir




























































































Voici une page plaisir. La nature est belle. Je tiens à le confirmer en m'appuyant sur ces quelques photos, saisies ça et là au hasard de nos sorties.

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More